W Warszawie Chopin jest muse

Kiedy dorastałem i biorąc lekcje gry na fortepianie, uwielbiałem grać Chopina. Jego melodyjne linie unosiły się nad morzem marzycielskiego romantyzmu. Francuski Frédéric (Fryderyk, w swoim ojczystym języku) Fryderyk był oczywiście polskim, urodzonym w 1810 roku w mieście niedaleko Warszawy. Wojna jednak zmusiła go z ojczyzny w młodym wieku i nigdy nie był w stanie powrócić przed śmiercią w wieku 39 lat.

W Warszawie dumą narodową jest głęboka popularność kompozytora. Są imprezy, koncerty, zabytki, muzea, a nawet całe szkoły nazwane dla Chopina. Moja osobista miłość do muzyki kompozytora przyniosła mnie do swojego rodzinnego miasta, chętnie dowiedział się o jego życiu. Ale z pomocą niektórych połączeń lokalnych zyskałem znacznie więcej z mojej wizyty – głębsze zrozumienie i uznanie miasta, które jest bezkrytycznie kopalni złota dla turystów budżetu.

„Nie obrazuj tego, proszę – powiedziała Małgorzata, mój miły i hojny polski gospodarz, z którym byłem (ona jest matką przyjaciela). Posłuchałem, przechylając aparat z Pałacu Kultury i Nauki, imponującą, zdobioną strukturą w centrum miasta, która jest również najwyższym budynkiem w Polsce. Roześmiała się i powiedziała, że żartuje, ale w jej żartach było ziarno prawdy. Budynek, jak wyjaśniła, była rosyjska, a nie polska – ważne rozróżnienie. – Dar Stalina – powiedziała sucho.

 

Warszawa, podobnie jak wiele miejsc w Europie Wschodniej, ma bolesne i wieloaspektowe relacje z historią i sąsiednimi potęgami. Wpływ Rosji (i jego „prezentów”) jest widoczny w wielu prozaicznych, blokowych architekturach w całym mieście. Stare Miasto z pięknymi, wyciszonymi barwami jest stare w imię – wierna rekonstrukcja oryginału, który w czasie II wojny światowej został niemal zniszczony przez nazistów. (150 schodów wspina się na szczyt Taras Widokowy, aby podziwiać wspaniałe widoki na Stare Miasto – targi na 5 złotych, około 1,40 USD)

Malgosia (przydomek dla Małgorzaty) i chodziłem do Filharmonii Narodowej, aby wziąć udział w wieczornym koncercie. (Budynek został wybudowany w latach 1900-1901 i został zrekonstruowany w latach pięćdziesiątych.) Zaproponowałam, że weźmiemy Ubera, który okazał się być bezpieczny i niezawodny w Warszawie; Powiedziała, że wolałaby jej starannie i prawdziwą (i znacznie tańszą) transport publiczny. Udaremniliśmy się, biorąc autobusem i metrem (3,40 zł za bilet transferowy autobusem do pociągu) oraz z powrotem Uber (około 24 zł). Ona żartobliwie pognała mnie z tiką, kiedy ściągnąłem aplikację do telefonu. Czułem się wręcz pogardliwie.

Zbliżyłem się do licznika biletów, planując wypłacić po 25 złotych za najtańsze miejsca. – Pozwól, że to załadę – powiedziała i zaczęła rozmawiać z kobietą, która trzymała w holu niewiele biletów, którzy patrzyli bez celu. Malgosia wróciła minutę później dwoma biletami na 45 złotych – lepsze miejsca niż planowałem kupić – co kosztowało tylko 9 złotych, około 2,50 dolara. Kobieta kupiła znaczne zniżki na bilety dla grupy starszych obywateli, którzy się nie pojawili, powiedziała Malgosia, a zamiast pozwolić, aby poszli marnować, starała się je sprzedać. Byłem dokładnie wyczerpany – Frugal-ed.

Program koncertowy, w skład którego wchodził koncerty fortepianu Alexandre Tansman i orkiestrę orkiestrową Pawła Kleckiego, był doskonały i miał wielkie dzieła muzyczne z pianisty Jonathan Plowright. Podczas przerwy przeszliśmy przez parkiet wysokogatunkowej recepcji, zatrzymując się, aby podziwiać popiersie Chopina i Ignacego Jana Paderewskiego, wybitnego kompozytora i polityka. „Paderewski, który walczył o niepodległość Polski z Niemiec na początku XX wieku, był jeszcze ważniejszą postacią niż Chopin – powiedziała Malgosia -” emocjonalnie i politycznie „.

 

Festiwal Chopinowski w Warszawie

Tegoroczny festiwal Chopina i Jego Europy zakończył się w Warszawie z dwoma traktatami dla fanów.

Były to recital argentyńskiej pianistki Nelson Goerner i koncert symfoniczny Orkiestry Akademii Beethovena – krakowskiego zespołu młodzieżowego prowadzonego przez Grzegorza Nowaka.

Ten ostatni koncert, w środę, uhonorowany uznanym amerykańskim pianistą Garrickiem Ohlssonem jako solista wykonujący czwartą symfonię Karola Szymanowskiego lub Symphonie concertante Ohlsson wygrał międzynarodowy konkurs na fortepianowy fortepian Chopina w Warszawie w 1970 roku.

19-dniowy festiwal Chopina i Jego Europy zaprezentował ponad 40 wydarzeń – w tym recitale, orkiestry orkiestrowe i kameralne, oratoryjki oraz półproduktową operę Macbetha – a takimi pianistami jak zwycięzcy konkursu Chopina Seong-Jin Cho, Yulianna Avdeeva, Yundi i Ohlsson. Tuż przed festiwalem znalazłem witrynę internetową ze 100% free spiny, ale nie miałam czasu na ich wykorzystanie podczas tego wydarzenia. Będzie miał mnóstwo zabawy, gdy festiwal skończony.

Innymi wykonawcami byli Piotr Anderszewski, Szymon Nehring, Nelson Freire, Andreas Staier, Howard Shelley i Angela Hewitt. Wśród wyróżnionych orkiestr należą orkiestra XVIII wieku, Il Giardino Armonico i Europa Galante pod Fabio Biondi.

Coroczny festiwal ma zaprezentować XIX-wieczną europejską scenę muzyczną z perspektywy Chopina, ze szczególnym naciskiem na trendy kształtujące indywidualny idolem Chopina.

Oprócz Chopina, wydarzenie promowało polskich kompozytorów, którzy pozostają niewiele znani na całym świecie, chociaż wielu mówi, że ich muzyka zasługuje na szerszą ekspozycję. Należą do nich: Ignacy Feliks Dobrzyński, Juliusz Zarębski, Wùadysùaw Ýeleñski i Józef Elsner, który był nauczycielem kompozycji Chopina.

Uruchomiony w 2005 roku po raz 13 odbył się Festiwal Chopinowski.

5 miejsc kultu religijnego w Warszawie, które musisz odwiedzić

Podróże kształcą – nikt z nas nie ma co do tego najmniejszych wątpliwości. Podróżując i odwiedzając rozmaite miejsca uczymy się, poszerzamy nasze horyzonty myślowe, a także mamy okazję spojrzeć na świat z odmiennej perspektywy. Doskonałym pomysłem jest chociażby zwiedzanie miejsc kultu religijnego. Dzisiaj zaprezentujemy Ci ich pięć. Jeśli jesteś w Warszawie lub planujesz się tam wybrać, nie możesz ich przegapić!

1. Kościół św. Katarzyny na Służewie (ul. Fosa)
Kościół ten zasługuje na naszą uwagę, ponieważ można go uznać za jeden z najstarszych miejsc kultu w Warszawie. Choć zdania są podzielone, ponieważ dawna Warszawa podzielona była terytorialnie w inny sposób, niż obecna, stąd też termin „warszawski” staje się często przedmiotem dyskusji. Tak czy inaczej kościół św. Katarzyny na Służewie wart jest odwiedzenia. Sama parafia została założona w 1238 roku – czyli na długo przed założeniem samej Warszawy i przed włączeniem tego rejonu do stolicy. Kościół na pierwszy rzut oka wygląda na romański, ale okazuje się, że stanowi on późnogotycką wizję architekta Lanciego. Powstał na przełomie XV i XVI wieku.

2. Świątynia Opatrzności Bożej w Warszawie
Jeżeli interesuje Cię zwiedzanie miejsc kultu zawartych w kategorii „naj-”, nie możesz ominąć Świątyni Opatrzności Bożej, znajdującej się u zbiegu ulicy Ks. Prymasa Augusta Hlonda i alei Rzeczypospolitej w Wilanowie. Świątynia ta stanowi element całego kompleksu Centrum Opatrzności Bożej (pozostałe elementy to Muzeum Jana Pawła II i Prymasa Wyszyńskiego oraz Panteon Wielkich Polaków). Jest to największe miejsce kultu w stolicy. Budowa została wprawdzie ukończona, nadal jednak prowadzone są prace wykończeniowe. Pierwszą mszę odprawiono 11 listopada 2016 roku.

3. Synagoga im. Małżonków Nożyków w Warszawie
Pełna nazwa tego miejsca to Synagoga im. Zalmana i Rywki Małżonków Nożyków w Warszawie. Jest to miejsce, które – bez względu na wyznawaną przez nas religię – zasługuje na naszą uwagę z przyczyn chociażby historycznych. Synagoga znajduje się przy ulicy Twardej 6 i stanowi jedyną czynną przedwojenną synagogę w Warszawie, która przetrwała II wojnę światową. Jest to główna synagoga Gminy Wyznaniowej Żydowskiej w stolicy, stanowiąc jednocześnie synagogę, w której urzęduje rabin Polski Michael Schudrich. Nabożeństwa odbywają się codziennie.

4. Kościół ojców kapucynów pw. Przemienienia Pańskiego
Kościół ten znajduje się w Warszawie przy ulicy Miodowej 13. Został wybudowany w latach 1684-1969 stanowiąc wotum za zwycięstwo pod Wiedniem. Z całą pewnością zasługuje na naszą uwagę, ponieważ jest to jedna z najbardziej rozpoznawalnych Świątyń barokowych w Warszawie. Stanowi istną perełkę historyczną, ponieważ znajduje się tu sarkofag z sercem króla Jana Sobieskiego. W okresie Świąt Bożego Narodzenia, niewątpliwą atrakcją jest tu ruchoma szopka.

5. Parafia Ewangelicko – Augsburska Świętej Trójcy w Warszawie
Kolejna perełka architektoniczno – historyczna dla miłośników zwiedzania miejsc kultu. Jest to największa parafia Kościoła Ewangelicko – Augsburskiego w Warszawie. Należy do diecezji warszawskiej. Parafia Św. Trójcy zajmuje się administracją kościoła parafialnego, dwóch filiałów oraz cmentarza, który również wart jest zobaczenia. Spoczywają tam osobistości takie jak chociażby: Wojciech Gerson (malarz i pejzażysta), Szymon Bogumił Zug (architekt wielu neogotyckich obiektów w Polsce) czy też Zygmunt Vogel (polski malarz, rysownik i architekt).
Są to miejsca kultu religijnego w Warszawie, które koniecznie naszym zdaniem musisz odwiedzić. Nie zapomnij podzielić się wrażeniami ze znajomymi!

10 rzeczy, które zrozumie tylko Warszawianin.

1. Patelnia
Na rogu ul. Marszałkowskiej i Al. Jerozolimskich znajduje się betonowy plac. Miasto planowało, aby zbudować tam zadaszoną halę targową, ale z powodu trudności z zagospodarowaniem terenów wokół Pałacu Kultury i Nauki bezpośrednio przy wejściu do stacji metra powstał odkryty plac – patelnia. Obecnie jest miejscem spotkań z przyjaciółmi, nieformalnych występów, handlu i rozdawania ulotek. Określenie „patelnia” na stałe wpisało się w język mieszkańców Warszawy, a turyści lub osoby przyjezdne często nie znają tej nazwy.

2. Mordor na Domaniewskiej
Ludzie, którzy nie mieszkają w Warszawie, nazwę „mordor” kojarzą tylko z „Władcą Pierścieni”. W Warszawie ostatnio coraz częściej słyszy się określenie mordor na Domaniewskiej, co jest potoczną nazwą korporacyjnych budynków znajdujących się na warszawskim Mokotowie. Skąd wzięła się nazwa mordor? Codziennie do korporacji przy ul. Domaniewskiej dojeżdża około 100 tys. osób. Z tego powodu w godzinach szczytu w okolicach mordoru tworzą się gigantyczne korki, a komunikacja miejska jest zatłoczona. Gdy dodamy do tego jeszcze typową pracę w korporacji, od razu jasne staje się, dlaczego miejsce te nazywane jest mordorem – tolkienowską krainą zła.

3. W pogoni za metrem
Dla mieszkańca Warszawy nadjeżdżające metro jest sygnałem do sprintu. Trudno to wyjaśnić, ale kolejny skład metra przyjeżdżający za 2 minuty to już nie to samo. Jedynym wytłumaczeniem może być to, że w Warszawie wszędzie panuje pośpiech.

4. Protesty
Dla przeciętnego mieszkańca Polski protesty najczęściej kojarzą się z obrazkami protestujących w telewizji. Dla mieszkańca stolicy jednak protesty pielęgniarek, górników czy rolników oznaczają realne utrudnienia w komunikacji i zepsuty humor na cały dzień. Protesty w stolicy spowodowane są tym, że znajdują się tam siedziby wszelkich państwowych instytucji.

5. Słoiki
„Słoiki” to nazwa osób, które przeprowadziły się do Warszawy i tam pracują lub studiują, a w weekendy wracają do domów rodzinnych, skąd przywożą domowe jedzenie w słoikach. Najczęściej są to po prostu studenci, którzy chcą zaoszczędzić pieniądze. Obecnie nazwa ta rozprzestrzeniła się i jest znana w całym kraju.

6. Wuzetka
Wuzetka, czyli słodkie ciastko zawierające kakaowy biszkopt, bitą śmietanę i czekoladę, powstała w powojennej Warszawie. Mimo że istnieją różne teorie odnośnie nazwy „wuzetka”, ogólnie przyjmuje się, że pochodzi ona od nazwy trasy W-Z, jednej z największych warszawskich inwestycji po wojnie, która stała się symbolem Warszawy.

7. Pańska skórka
Tradycyjny cukierek sprzedawany głównie na warszawskich cmentarzach, najczęściej w okresie święta Wszystkich Świętych lub w trakcie odpustów. Na początku XX wieku nazywany był on panieńską skórką, co prawdopodobnie miało skojarzyć jego gładką strukturę ze skórą młodych kobiet. Dokładną recepturę na ten przysmak zna niewielu Warszawian, jednak wiadomo, że składa się on z ubitych białek, soku z cytryny i malin, wody oraz cukru.

8. Bulwary wiślane w Warszawie
Bulwary wiślane to promenada położona na lewym brzegu Wisły. Gromadzi się tam wiele młodych osób, by w móc w spokoju spożywać alkohol. Jest to także doskonałe miejsce na relaksujący spacer przy brzegu rzeki lub aktywny wypoczynek. Na bulwarach znajdują się również restauracje, kluby i puby.

9. Niechęć do Krakowa
Niechęć Warszawian do Krakowian istnieje od dawna. Trudno stwierdzić, co dokładnie doprowadziło do tego konfliktu, ale niewątpliwie wpływ na to ma fakt, że miasta te są dwoma najważniejszymi ośrodkami w Polsce. Napięte stosunki dodatkowo podsycane są przez kibiców. Ponadto zanim stolicą została Warszawa, był nią Kraków, co również doprowadza do wzajemnych animozji.
10. Wesoła? To chyba nie Warszawa…
Wesoła jeszcze w 2001 roku była wsią. W 2002 roku została przyłączona do Warszawy, z czego niewielu Warszawian zdaje sobie sprawę. O jej istnieniu wiedzą chyba tylko mieszkańcy Wesołej. Dlatego też gdy Warszawianin usłyszy o tej dzielnicy, często odpowiada: „Wesoła? To chyba nie Warszawa…”.

Co mogą robić dwudziestokilkulatkowie w Warszawie?

Warszawa jest najludniejszym polskim miastem. Mieszka w nim wielu młodych ludzi, a fakt, że znajduje się tam także około 66 uczelni wyższych sprawia, że studentów w stolicy ciągle przybywa. Co mogą robić dwudziestokilkulatkowie w Warszawie? Poniżej znajduje się wiele propozycji, które pomogą odpowiedzieć na powyższe pytanie.

Nocne życie

Warszawa jest miastem rozrywki. Na pewno każdy znajdzie tu coś dla siebie – od ekskluzywnych, stylowych wnętrz po typowe dyskoteki czy kluby studenckie, w których wieczorem można spotkać się z przyjaciółmi, potańczyć, a przy okazji posłuchać dobrej muzyki. W stolicy znajduje się wiele barów, pubów i klubów, jak choćby Level 27 Bar & Club, Nightclub Tour Warsaw, Stodoła, Klub Park, Foksal: XVII Club czy Luzztro.

Rozrywka

Osoby, które chcą miło spędzić czas z przyjaciółmi, z pewnością docenią takie atrakcje jak escape room, gdzie zamknięta w pokoju grupa osób próbuje się z niego wydostać, rozwiązując różne zagadki. Większą grupą osób można także wybrać się na paintball lub – jeśli ktoś woli mniej bolesne atrakcje – na paintball laserowy. Ponadto w stolicy znajduje się wiele galerii handlowych, jak choćby Arkadia czy Złote Tarasy, a także wiele kin. Park trampolin i gokarty z kolei dostarczą niesamowitych emocji. Fani mocnych wrażeń na pewno nie przejdą obojętnie obok domu strachów. Jeśli ktoś chce przeżyć coś zupełnie niesamowitego, powinien odwiedzić Niewidzialną Wystawę, gdzie w kompletnej ciemności, z przewodnikiem będącym osobą niewidomą, zwiedza się ekspozycję, polegając jedynie na zmysłach słuchu i dotyku.

Coś dla fanów sportu

W Warszawie coś dla siebie znajdą również fani aktywnego wypoczynku i sportu. W tym mieście nie brakuje siłowni z nowoczesnym sprzętem, a część z nich czynna jest przez cały dzień. Miłośnicy pływania docenią znajdujące się tu baseny odkryte, zakryte, rekreacyjne i sportowe. Można także się udać do aquaparku (Wesolandia i Wodny Park). Nie sposób nie wspomnieć o Stadionie Narodowym, na którym mecze rozgrywa reprezentacja Polski. W Warszawie swoją siedzibę ma Legia – obecny mistrz Polski. Jeśli chodzi o futbol, to można również zagrać w jego lżejszą wersję – Bubble Football – który zapewni mile spędzony czas. Jeśli zaś ktoś woli spędzać czas na łonie natury, może skorzystać z oferty parku linowego. Osoby lubiące połączenie nauki z zabawą powinny wybrać się do Centrum Naukowego Kopernik, gdzie można eksperymentować w laboratorium, oglądać niebo w planetarium, podziwiać różnego rodzaju wystawy stałe i wypróbować dostępne tam atrakcje.

Kultura i sztuka

Miłośnicy sztuki z pewnością docenią to, że w stolicy znajduje się wiele galerii i teatrów, jak np. Teatr Narodowy czy Teatr Wielki. Ludzie, którzy pragną poznać historię Warszawy, koniecznie muszą odwiedzić Muzeum Powstania Warszawskiego, Muzeum Historii Żydów Polskich, Muzeum Narodowe i Muzeum Fryderyka Chopina. W największym polskim mieście znajduje się również wiele bibliotek, w tym Biblioteka Narodowa i Biblioteka Publiczna m. st. Warszawy.

Miejsca warte uwagi

W Warszawie nie brakuje także ciekawych miejsc, które warto zobaczyć. Pasjonaci historii z pewnością docenią możliwość odwiedzenia Starego Miasta, które znajduje się na liście światowego dziedzictwa UNESCO. Będąc tam, warto udać się na Krakowskie Przedmieście, gdzie znajduje się Pałac Prezydencki. W centrum miasta znajduje się najbardziej charakterystyczny z warszawskich budynków – Pałac Kultury i Nauki, w którym na 30. piętrze znajduje się taras widokowy pozwalający podziwiać panoramę stolicy oraz nowoczesne wieżowce. Aby odpocząć od miejskiego zgiełku, można wybrać się na spacer do Łazienek Królewskich, gdzie znajduje się Pałac Na Wyspie.

Coś na ząb

Po takiej dawce atrakcji wielu ludzi będzie miało ochotę coś przekąsić. W Warszawie nie brakuje miejsc, w których można zjeść przepyszne potrawy z różnych kuchni świata. Każdy znajdzie coś dla siebie – od potraw wegetariańskich, bezglutenowych po hamburgery i pizze, a także od kuchni molekularnej po tradycyjną. Warto wspomnieć tu o takich miejscach jak Restauracja Polska Różana, Restauracja Stary Dom, Radio Cafe, InAzia czy Zapiecek. W stolicy znajdują się również najsłynniejsze restauracje polskich szefów kuchni, jak np. Atelier Amaro – restauracja, która jako pierwsza w Polsce otrzymała gwiazdkę Michelin.